Szkolne Koło Wolontariatu w Ciasnej wraz z Lubliniecką Radą Kobiet przyłącza się do ogólnoświatowej akcji „Niemy znak – pomóż mi”. Akcja polega na rozpowszechnianiu sygnału wołania o pomoc w sposób dyskretny i niepostrzeżenie.

Kanadyjska organizacja Canadian Women's Foundation opracowała w ostatnim czasie dyskretny gest, który pozwoli zasygnalizować, że jest się ofiarą przemocy. Gest jest bezgłośny i nie zostawia śladów. To nieme wołanie o pomoc. Chodzi o zaciśnięcie kciuka na otwartej dłoni. Można to zrobić niepostrzeżenie, kontynuując przy tym zwykłą rozmowę.

Sygnał pomocy przedstawiony jest na zdjęciu poniżej. Należy go promować,gdyż pozwoli on ofiarom przemocy poprosić o pomoc bez użycia słów.

Barbara Mrozek